Dziękuję za modlitwę na początku tego roku o uzdrowienie mojego taty
Tata jest zdrowy. Bóg zapłać❤️
Zdrowie89 świadectw
Tata jest zdrowy. Bóg zapłać❤️
Te wszystkie wstawiennictwa ludzi i ich modlitwy zostaly wysłuchane. Nie naklaniam lecz wrecz przekonuje by tutaj wstawiac sie i prosić o łaski wszystkie jakie są. Bóg nas kocha . Jemu oddajmy wszystko on ma zawszę wspaniałe plany co do nas.
Dzisiaj wychodzimy ze szpitala do domu. Po zakażeniu nie ma śladu, a i obyło się bez opercji. Dziękuję Panie Jezu, jesteś wielki. Kocham Cię
Bardzo dziekuję za modlitwe, wyniki wyszły bardzo dobrze.
Syn wyjechał na kolonię i miał wypadek na jeziorze - wypadł z kajaka, kajak zatonął. Dzięki modlitwie i Opatrzności Bożej syn jest cały i zdrowy.
Wczoraj przeszedł szczęśliwie operację i wybudził się z narkozy. Obyło się bez powikłań i żadnych komplikacji. Dzisiaj Konrad pojechał po Niego, aby przywieźć Go do domu. Dziękuję Ci Panie i dziękuję Wam Wszystkim, którzy wsparliście moją intencję swoją modlitwą 🤗❤️🕊️.
Dziękuję wszystkim wspierającym. Też nie zapominam o modlitwie za każdego z Was. Niech nas Dobry Bóg prowadzi 🕊️🙏❤️
Jej mama czuje się już lepiej, została wypisana już ze szpitala. Po zdiagnozowanym zapaleniu płuc nie ma już śladu :) wiem, że to bardzo chorowita kobieta i co jakiś czas dzieją się trudne rzeczy związane z jej zdrowiem, ale nie ma wątpliwości, że dobra opieka i Wasza modlitwa podniosła ją na duchu. Bóg zapłać i miejcie, proszę, najlepszy dzień +
powodu złośliwego nowotworu płuc i opucnej przy występującej wówczas zatorowości płucno-sercowej. W wykonanym obecnie badaniu PET nie stwierdzono komórek nowotworowych. Lekarze z dwóch szpitali nie potrafią tego wyjaśnić. My natomiast wszyscy wiemy, że jest to CUD. Nowotwór znikł. BARDZO DZIĘKUJEMY 💐 WSZYSTKIM za modlitwę 🙏 która jest źródłem Cudów. CHWAŁA PANU!!!
Wynik ostatniej biopsji jest bardzo dobry. 0,01% komórek nowotworowych. Teraz Vlada jest po trzeciej chemii, bardzo osłabiona, ale trzyma się dzielnie. CHWAŁA Panu. Pozdrawiam serdecznie i bardzo proszę dalej o modlitwę w jej intencji ❤️🌹🙏 Z Panem Bogiem
jej do badania ze względu na końcówkę infekcji. Udało się za to załatwić jej następny termin na badanie w grudniu - czyli za 4 a nie 8 miesięcy, tak jakby teraz to wychodziło (żeby tylko wtedy była zdrowa!). Dziękuję Wam za modlitwy - nam się teraz nie udało, ale może dzięki nim na badanie załapał się niespełna 3-miesięczny chłopiec dla którego to badanie jest szansą na szybszą diagnozę jego problemów.
nabranie nadziei na przyszłość oraz otrzymanie odpowiedniej pomocy. Dzisiaj chcę podziękować Każdemu z Was, który wziął wtedy mnie pod swoje modlitewne skrzydła🕊️🙏🏻❤️. Na lekach od specjalisty byłam tylko miesiąc ze względu na szereg innych objawów, które wywoływały. Ponadto, lekarz na wizycie kontrolnej przepisał mi dodatkową kurację i powiedział, że "weźmie to Pani trzy miesiące i już się nie zobaczymy". Postanowiłam się uporać z tym wszystkim bez leków i z nadzieją, że Bóg w to wszystko wejdzie. Wpuściłam Go i pozwoliłam się Mu dotknąć. Jest sierpień, ja nie wzięłam leków i nie wróciłam do tego specjalisty -- nie potrzebuję tego. Od jakiegoś czasu skończyły się migreny i towarzyszące im wymioty (a kiedyś to były sekwencje typu trzy dni migreny -- dzień spokoju -- trzy dni migreny i tak w kółko). Nie mam już stanów lękowych i mogę przespać spokojnie całą noc. Skończyło się sztywnienie karku i zawroty głowy. Nie mam już neuralgii nerwu trójdzielnego. Wyciszyłam się i nabrałam nowej perspektywy. Zaczęłam pracować nad swoimi emocjami i nad sobą. Długa droga i dużo pracy nad sobą przede mną, ale dzięki Waszej modlitwie mam ten początek, o który prosiłam i o którym marzyłam💗. Nie wszystko w moim życiu jest teraz różowe, kolejne wyzwanie przede mną, ale jestem ogromnie wdzięczna za to, co otrzymałam -- za nadzieję, za zdrowie i za nową perspektywę oraz dojście do siebie i stanie się bardziej dojrzałą. Dziękuję za to, że tu jesteście. Pamiętam o Was i o Waszych intencjach w modlitwie 🕊️❤️🙏🏻. On naprawdę czyni wszystko nowe🙌🏼🤗.
Choroba ustapiła. Chwała Panu.
Bóg wysłuchał modlitw i mama dochodzi do siebie, a lekarze są zadowoleni z wyników. Bóg zapłać wszystkim, którzy zatrzymali się na chwilę i przeznaczyli minutę na prośbę do Boga.
Wierzę że to również dzięki waszej modlitwie zanoszonej do naszego dobrego Ojca. Dzięki za waszą wiarę i wsparcie i oby tak dalej! Polecam ją do dalszej modlitwy gdyż nadal jest w szpitalu bez jasnej diagnozy (ale z dużą dozą nadziei).
W marcu i na przełomie kwietnia prosiłam o pilną modlitwę w intencji Sylwii (moja chrześniaczka) o powrót do zdrowia, u której po usunięciu woreczka żółciowego uszkodzili lekarze dwunastnicę organ, który bardzo źle się goi. Szpital wypisał Sylwię po dwóch dniach do domu i tu tragedia ból brzucha, silne lekarstwa, sor i diagnoza, że operacja i właśnie lekarz, do którego trafili na Sor nie zbagatelizował tego bólu tylko wykonał szereg badań podczas, których on zdiagnozował pękniętą dwunastnicę. Operacja i intensywna terapia, bo stan krytyczny. Jak pomóc? Tylko modlitwa, szybka decyzja Msza święta o powrót do zdrowia, proszenie o modlitwę na profilu społecznościowym znajomych i grupy modlitewne. Odzew był bardzo duży za co jesteśmy bardzo wdzięczni😍Sylwii po przejściach trochę wiara się zachwiała, dziewczynka 16 lat, bardzo się zawiodła jak ona to mówiła na Panu Bogu, leżała przez cały Post i Wielkanoc w szpitalu bez jedzenia i picia. Rozmawialiśmy dużo o naszym krzyżu dnia codziennego i nawet teraz Sylwia myśli o mszy świętej w intencji uzdrowienia i. podziękowaniu za powrót do zdrowia. Piszę pierwszy raz Świadectwo i trochę chaotycznie, ale następne wierzę, że będą, to na pewno będzie już mi się lepiej pisało. Jeszcze raz Bóg zapłać za modlitwę, będę się dalej modlić w waszych intencją i powierzam was wszystkich opiece Matce Bożej i jej synowi Jezusowi Chrystusiwi. Bóg zapłać. ❤️
Jeszcze raz Bóg zapłać za modlitwę. Modlitwa działa cuda.