Świadectwo, Alicja
Dziękuję za szturm modlitewny w mojej intencji i w intencji mojego nienarodzonego dziecka. Dzisiaj wychodzimy ze szpitala do domu. Po zakażeniu nie ma śladu, a i obyło się bez opercji. Dziękuję Panie Jezu, jesteś wielki. Kocham Cię