Św. Męczennicy Scylitańscy

† 180

Męczennicy, chrześcijanie ze Scillium w Afryce, ścięci w Kartaginie

Męczennicy scylitańscy to dwanaścioro chrześcijan z miejscowości Scillium w rzymskiej Afryce, siedmiu mężczyzn i pięć kobiet. Prokonsul Saturnin skazał ich w Kartaginie na śmierć od miecza, ponieważ wyznali, że są chrześcijanami, i nie chcieli przysięgać na geniusz cesarza. Martyrologium Rzymskie wspomina ich 17 lipca, w dniu ich męczeństwa.

O ich życiu przed procesem nie wiemy nic; nie znamy nawet dokładnego położenia Scillium. Wszystko, co o nich wiadomo, pochodzi z krótkiego protokołu rozprawy, która odbyła się w Kartaginie 17 lipca 180 roku. To najstarsze zachowane akta męczenników z rzymskiej Afryki, a zarazem początek udokumentowanej historii tamtejszego Kościoła. Sędzią był prokonsul Wigeliusz Saturnin, o którym Tertulian napisał później, że jako pierwszy podniósł tam miecz na chrześcijan.

Według akt przed prokonsulem stanęło sześcioro z nich: Sperat, Nartzal, Cytyn, Donata, Sekunda i Westia. Saturnin obiecywał im łaskę cesarza, jeśli się opamiętają, i wzywał, by przysięgali na jego geniusz i modlili się o jego pomyślność. Sperat odparł, że nigdy nie czynili zła, a gdy ich krzywdzono, dziękowali. Powiedział też: „Nie uznaję władzy tego świata”; służy Bogu, którego nikt nie widział, nie kradnie, a od tego, co kupuje, płaci podatek, bo zna swego Pana, Króla królów. Cytyn dodał, że boją się tylko Pana Boga, który jest w niebie. Donata powiedziała: „Cześć cesarzowi jako cesarzowi, ale bojaźń Bogu”, Westia: „Jestem chrześcijanką”, a Sekunda: „Czym jestem, tym chcę być”.

Prokonsul zapytał, czy chcą czasu do namysłu. Sperat odpowiedział, że w tak prostej sprawie nie ma się nad czym zastanawiać. Zapytany, co mają w skrzyni, odrzekł: „Księgi i listy Pawła, człowieka sprawiedliwego”. Gdy Saturnin mimo to dał im trzydzieści dni zwłoki, Sperat powtórzył: „Jestem chrześcijaninem”, a wszyscy się z nim zgodzili. Wtedy prokonsul odczytał z tabliczki wyrok śmierci od miecza. Sperat powiedział: „Dziękujemy Bogu”, a Nartzal: „Dziś jesteśmy męczennikami w niebie. Bogu dzięki”.

Na rozkaz prokonsula herold ogłosił imiona dwanaściorga skazanych: Sperata, Nartzala, Cytyna, Weturiusza, Feliksa, Akwilina, Letancjusza, Januarii, Generozy, Westii, Donaty i Sekundy. Wszyscy odpowiedzieli: „Bogu dzięki”. Akta kończą się słowami, że razem zostali uwieńczeni męczeństwem i królują z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Ich pamięć przetrwała w Kościele afrykańskim: święty Augustyn głosił kazania w dniu ich święta i kilka z nich się zachowało. W 1996 roku, po podróży do Tunezji, święty Jan Paweł II przypomniał „świętego Sperata i towarzyszy”, którzy w Kartaginie przelali krew za wiarę w jedynego Boga. Męczennicy scylitańscy są czczeni od starożytności, bez formalnej kanonizacji.