Św. Idzi

Mnich

Opat, jeden z Czternastu Świętych Wspomożycieli

Święty Idzi był opatem w Galii Narbońskiej, w okolicach dzisiejszego Nîmes na południu Francji. Kościół wspomina go 1 września. Martyrologium Rzymskie mówi o nim powściągliwie: od jego imienia nazwę wzięła miejscowość, która później rozrosła się w miasto, i tam, jak się przekazuje, założył klasztor i zakończył życie. Nie znamy pewnych dat jego życia; umieszcza się je zwykle między VI a VIII wiekiem.

Najbardziej znane opowieści o nim pochodzą z żywota spisanego w X wieku i mają charakter legendy. Według tradycji przybył z Aten i w Galii żył jako pustelnik w leśnej samotni, w modlitwie i poście, a mlekiem karmiła go łania. Podczas królewskiego polowania strzała wymierzona w zwierzę zraniła pustelnika. Król zaprzyjaźnił się z nim i nadał mu ziemię pod klasztor, którym Idzi kierował jako opat. Dlatego w sztuce przedstawia się go z łanią i pastorałem.

Pewniejsze są dzieje jego kultu. Przy grobie świętego rozwinęło się opactwo benedyktyńskie i miasto Saint-Gilles. W średniowieczu było to jedno z najsławniejszych sanktuariów pielgrzymkowych, leżące na drodze do Santiago de Compostela, a grób świętego do dziś znajduje się w krypcie tamtejszego kościoła opackiego. Uważano go za orędownika ubogich, trędowatych i kalek. W późnym średniowieczu, zwłaszcza w Niemczech, zaczęto go wzywać w gronie Czternastu Świętych Wspomożycieli; jako jedyny z nich nie jest czczony jako męczennik.

Szczególne miejsce zajmuje w dziejach Polski. Gall Anonim opisał, jak książę Władysław Herman i jego żona Judyta, długo czekający na potomka, wysłali do opactwa św. Idziego posłów z bogatymi darami, wśród których była złota figura dziecka. Opat i mnisi przez trzy dni pościli i modlili się w ich intencji, a księżna, jak pisze kronikarz, poczęła syna, zanim post dobiegł końca. Urodził się Bolesław, późniejszy książę zwany Krzywoustym. W innym miejscu kroniki czytamy, że przyszedł on na świat z daru Bożego i dzięki modlitwom świętego Idziego.

Odtąd kult świętego szerzył się w Polsce. Pod jego wezwaniem stanęło wiele kościołów, między innymi w Krakowie u stóp Wawelu i w Inowłodzu. Tradycja łączy ich początki z Władysławem Hermanem, choć historycy nie potwierdzają tego jednoznacznie. Idzi nigdy nie był formalnie kanonizowany. Kościół czci go jako świętego od wieków.