
Św. Dymfna
Dziewica
Dziewica i męczennica z Geel
Św. Dymfna była córką możnego władcy w Irlandii w VII w, który po śmierci żony zaczął przejawiać zaburzenia osobowości i oznaki obłędu. Kiedy ogłosił zamiar małżeństwa z Dymfną ta - za namową swojego spowiednika - uciekła w nocy z zamku i przedostała się przez morze do dzisiejszych wybrzeży Belgii. Po podróży w głąb lądu, osiadła w pobliżu miejscowości Geel.
Założyła niewielki monaster. Żył on nie tylko modlitwą i liturgią, ale także stał się oratorium, do którego przybywali po pomoc okoliczni żebracy, bezdomni i obłąkani.
Dymfna po doświadczeniach z ojcem, za którego do końca życia się gorąco modliła, szczególnie chciała pomagać ludziom, którzy według ówczesnych opinii postradali zmysły, zachowywali się w sposób nietypowy i przez to zostali odrzuceni przez społeczeństwo. Dla wszystkich miała dobre słowo, ciepłą strawę, odmawiała modlitwy o uwolnienie od udręk i leczyła ziołami.
Do młodej Irlandki ciągnęły tłumy. Warto pamiętać, że w tamtych czasach ludzie cierpiący na schorzenia psychiczne nie mogli w zasadzie liczyć na pomoc i troskę, często nawet ze strony rodziny.
Opowieść głosi, że wkrótce na Kontynent przybyli rycerze z Irlandii szukający zbiegów. Gdy znaleźli Dymfnę i i jej spowiednika, o. Gereberna, niemal od razu ich zgładzili. Dziewczynę miał zabić jej ojciec, dowodzący pościgiem.
Ciała Dymfny i Gereberna pochowano w Geel i wkrótce miejsce zasłynęło uzdrowieniami obłąkanych i chorych psychicznie. Zbudowano tam kościół, gdzie przechowywano relikwie Irlandki. Pomimo że spłonął on w połowie XVI wieku, postawiono nową świątynię, stojącą obecnie w miejscu, gdzie mógł znajdować się grób świętej.
Liczba pielgrzymujących była przez wieki tak duża, że przyjezdnych zaczęli gościć w swoich domach mieszkańcy miasteczka. Tradycja ta została zachowana po dziś dzień - do Geel przyjeżdża sporo osób psychicznie chorych, walczących z depresją i uzależnieniami. Niektórzy zostają w miasteczku dłużej, na kilka miesięcy lub lat.
Żywot Dymfny został spisany dopiero w XIII wieku na podstawie ustnych przekazów przez kanonika jednej z parafii z północnej Francji, w kilkaset lat po męczeńskiej śmierci.