Świadectwo, edyta w.
Modlitwy w intencji Madzi i jej dzidzi zostały wysłuchane. Madzia trafiła do szpitala Matki Polki w Łodzi. Wody zostały uzupełnione, stan mamy i dzidzi stabilny. Wróciła do domu, gdzie jeszcze jest 8 miesięczna córeczka, za którą tęskniła. Bóg zapłać za wszystko, czekamy na szczęśliwe rozwiązanie.