Świadectwo, Ewelina

Ewelina

Ewelina

Świadectwo · 28 lutego 2021

Majac 3 tygodnie zachorowalam na zapalenie opon mózgowych. Lekarze nie dawali szans . Tak mowili rodzice. Zaszyli mnie byle jak mowiac rodzicom "ona i tak pojdzie do ziemi ". Jednak po kolejnej akcji ratunkowej w Warszawie tym razem ,lekarz cudem uratował mi zycie . Po 12 latach kolejny nawrot choroby . Utrata swiadomosci raz ,drugi . I za trzecim razem utrata przytomności ,spiaczka . Kolejna operacja na glowe. Pamiętam tylko ,ze zemdlalam w domu . Podczas operacji sen,w ktorym spotkalam Jezusa . Siedzial jak by na wielkim kamieniu . Wokol niego bylo swiatlo czystsze i bardziej przejrzyste niz łza . Bylo mi tak tak dobrze ,bez bolu ,zmartwien . Czulam sie idealnie jak nigdy dotąd. On powiedzial mi wtedy "Masz tam wiele do zrobienia ,musisz wypełnić misje " Bylo mi przykro ,ze musialam wrocic . Tak bardzo nie chcialam . Kiedy się obudzilam bylam zla ,wsciekla ,ze musze tu byc. Tak bylo mi tam dobrze . Bylo to dawno . Dzis mam 32 lata i nadal to pamiętam.To doświadczenie zyje we mnie cale zycie . Po tym przezylam wiele zlych chwil ,ratunkiem byl tylko Bóg. Modlitwa to moja pasja . Bóg zapłać 🙏🏼