Świadectwo, Sylwia V.
Dziękuję wszystkim za modliwe naprawde pomogły. Nie poskarżyłam sie nikomu w pracy wiec zadziałał sam Bóg. Osoby odpowiedzialne za szerzenie zamętu i oczernianie mnie zostały przeniesione na zupelnie inny dział i zmiane. Chwała Bogu za to. Teraz w koncu jestem spokojna i bezpieczna, bo rownież i wiele osob zmieniło podejście do mnie. Jeszcze raz dziękuję