Świadectwo, Stanisław

Stanisław

Stanisław

Świadectwo · 28 lipca 2019

Dziękuję Wam wszystkim modlącym się w intencji pewnego mężczyzny i jego rodziny... dwa miesiące temu kiedy rozmawiałem z jego zrozpaczoną żoną był w totalnym ciągu alkoholowym... Dziś już jest po kilku tygodniowym odwyku i ma szansę zdrowieć... jego żona zaczęła korzystać z pomocy Al-anon... tak więc duże zmiany z beznzadziei... w chęć i radość życia... nie mniej proszę o dalszą modlitwę w ich intencji bo alkoholizm choć jest chorobą nieuleczalną to mimo wszystko zaleczalną a do tego potrzeba nieustannego rozwoju duchowego... z góry dziękuję i odwzajemniam się modlitwą w Waszych intencjach... z Bogiem