Świadectwo, Arkadiusz
Chciałbym Bardzo podziękować za wasze modlitwy o mnie. Wczoraj miałem sprawę w sądzie . Błędem przeszłości było dla mnie wlamanie do piwnicy i kradzież . za którą dostałem kuratora na okres próby 4 lat . Pod koniec okresu próby zdarzyło mi się kolejne przestępstwo z tego samego artykułu ale mniejszej wagi tzn. Kradzież prądu( dodam że po zapłaceniu rachunku został mi odcięty prąd a miałem pełną lodówkę, co sprawiło ze się podłączyłem na ok. 3 h dwa razy ) Enea zgłosila sprawe do sądu . Dostałem adwokata z urzędu który przekonywał mnie o tym jak funkconuje Polskie prawo i że jeśli się przyznam do winy to tym samym skaze sam siebie na wyrok i on nie bedzie mi mógł pomóc. Jednak ja w sercu wyraźnie slyszalem słowa " Prawda Cię wyzwoli" oraz "nie w ludziach pokładaj nadzieję ale w Bogu " , bo " Bóg sam wystarczy" oraz " O cokolwiek poprosisz Ojca w imię Moje da ci , aby Ojciec był uwielbiony w Synu " . A więc postanowiłem całkowicie zawierzyć Bogu i przyznałem się do winy . Adwokat po tym jak sie przyznałem wyszedł z rozprawy tłumacząc się ważnym spotkaniem. Zostawiając mnie samego . Sędzia dał mi kare pracy w Zakładach komunalnych na terenie miasta w którym mieszkam . A więc Prawda mnie wyzwolila ! Niestety zamiast połączyć mi sprawy 2x podłączenia. Zrobili je osobno co poskutkowalo tym że moja P. Kurator zrobila mi wniosek o zarzadzenie wyroku pozbawienia wolności na okres roku dlatego wczoraj odbyla się kolejna sprawa . Tuz przed rozprawą postanowiłem wejść na adorację porozmawiac z Panem . Wziąłem kilka karteczek ze słowem w których Pan mówił do mnie abym nie tracił nadziei , zaufał bazgranicznie jego miłosierdziu , modlitwą milczeniem i ofiarą w pełnym zaufaniu trwał przed nim . Postanowiłem w sercu swoim oddać mu wszystko . Zgodziłem się w sercu aby Wola Boża wypełniła się względem mnie i zgodzilem się w sercu że jeśli mnie zamkną to będzie to wola Boża i to cierpienie mu oddam . W sercu pojawił się obraz Pana Jezusa kiedy modlił się w ogrójcu : Panie jeśli możesz odsun ode mnie ten kielich ale jesli taka jest twoja wola to daj mi siły abym wytrwał. Serce szalało mi klatce piersiowej z bólu i cierpienia gdy usłyszałem wyrok sądu . Pozbawienia wolnosci na okres roku i 2 mscy. nagle miałem Zostawić moją przyszłą żonę , stracić dom i ukochaną wspólnotę, wszystko to co kocham ... Sędzia wydał wyrok. Wyszedłem poczekać aż bedzie na piśmie aby moc się ewm do tego odwołać . Serce mi pekło ale wciąż słyszałem w sercu slowa : Ufaj ! Ze nie ze względu na ludzką sprawiedliwość doznajemy odpuszczenia ale na Bożą. Dalej . W moim życiu wiele razy stawiałem na Boga i on nigdy nie dał mi się zawstydzić . Załamany wszedlem spowrotem do sali rozpraw i usłyszałem od sędziego że przepisy zmieniły się dwa lata temu i dozór ma być do trzech lat a nie czterech co tym samym sprawia ze kradziez pradu nie wlicza sie w okres kary... i zostałem uniewinniony. CUD !