Świadectwo, Magdalena Maria
Bardzo dziękuję wszystkim za modlitwę. Prawie wszystkie moje prośby zostały wysłuchane, a problemy rozwiązane 😇😀 Przez ostatnie miesiące, a nawet lata czułam się beznadziejnie źle, nie miałam sił do życia i pracy. Pojawiało się w naszej rodzinie coraz więcej trosk, problemów i chorób. Pracował tylko mąż, a i było zagrożenie, że może tą pracę stracić. Nasza sytuacja finansowa była bardzo zła i to też powodowało kolejne problemy. Ja chorowałam na depresję, u męża też już pojawiały się jej symptomy. Ale oboje nie ustawaliśmy w modlitwie i nieustannie prosiłam o nią Was. Pan wysłuchał naszego błagania i dzisiaj oboje z mężem mamy pracę, poprawiła się nasza sytuacja materialna, powróciły siły do pracy, a przede wszystkim do życia. Odstawiłam leki na depresję, które miałam wrażenie, że bardziej mi szkodzą niż pomagają... Oboje z mężem staliśmy się sobie bardziej bliscy, więcej w nas pokoju, radości i ufności... CHWAŁA i ogromne DZIĘKI naszemu Miłosiernemu Panu za Jego dobroć i otrzymane dary. Dziękuję także wszystkim modlącym się w naszych intencjach. Niech Wam Bóg wynagrodzi i wysłucha Waszych próśb. Ja modlę się za Was... Szczęść Boże.