Za śp. Weronikę najukochańsza babcia na świecie
Odeszła do Pana w ciszy i samotności na oddziale w szpitalu ukochana moja Przyjaciółka. Serce pękło mi na kawałki... Panie proszę przyjmij Ją do swego Królestwa. Mnie zaś przytul bo nie radzę sobie.
Odeszła do Pana w ciszy i samotności na oddziale w szpitalu ukochana moja Przyjaciółka. Serce pękło mi na kawałki... Panie proszę przyjmij Ją do swego Królestwa. Mnie zaś przytul bo nie radzę sobie.