Za sp Jacka F.
Jacek to mój cioteczny brat mieszkał w Elblągu.Byl bardzo fajny, wesoły i dobry.to był mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa.nigdy nie zapomnę Jacka i naszych wspólnych wakacji w Kazimierzu dolnym.Jacek zginął na motorze 6lipca miał wtedy o ile pamiętam 33lata.Wieczne odpoczywanie....a światłość wiekuista niechaj Mu świeci.Bardzo proszę o modlitwę za dusze mojego brata Jacka.Dziekuje.