Za dom, długi
Szczęść Boże, Po krótce opowiem swoje życie, jest mi źle ciężko, a czasami zastanawiam się po co żyję i ile jeszcze udźwignę. Mam 44 lata mam troskę dzieci, dorosłą córke która jest w związku z chłopakiem który przebywał w ośrodku dla uzależnionych od narkotyków, twierdzi że już to zostawił, ale wszystko wskazuje na to że dalej to robi, jest nerwowy, wszystko go drażni. Ma 25 lat i ma dwie córki z różnych związków,którymi się nie zajmuje. Próbuje wytłumaczyc córce że to nie jest chłopak dla...