Za Adriana
Proszę za Adriana o pilne opamiętanie, żeby już nie ranił mnie przykrymi słowami, czynami...nie mam siły dalej cierpieć. Nie mogę spać ani jeść. Organizm jest na skraju wyczerpania. Niech Bóg się zlituje i nie dopuszcza do eskalacji zła, niech szatańskie podszepty w imię Boga zostaną przerwane. Niech Adrian dostąpi skruchy i walczy o miłość, o dobro. Niech nie będzie dumy, lecz skontaktuje się w pokorze, niech miłość zwycięży. Niech wszystko odblokuje i przywróci tak jak było. Sytuacja jest...