Szturm modlitewny
Poznałem właśnie straszną historię.Sprawa dotyczy pani Natalii i jej męża Piotra, oraz dwóch synów.Wczoraj spalił im się dom.Na pewno pani Natalia i jej mąż są totalnie załamani.Niech im Bóg po stokroć wynagrodzi. Niech ta tragedia przyniesie wzrost wiary ich samych, rodziny, sąsiadów, znajomych. Niech z tego wyrosną piękne owoce.Oby ich Pan Bóg otoczył opieką i obdarzył ich troską, miłością, aby wyszli z tego silniejsi, otrzymali pomoc od ludzi.