Proszę o modlitwę w mojej i Wojtka Miłości.
Proszę o odwagę i oświecenie Ducha Świętego, w jaki sposób powiedzieć Wojtkowi, że nie możemy na ten czas być jeszcze ze sobą - nie łamiąc Jego ani mojego Serca, tak abyśmy obydwoje USTALI i ZROZUMIELI, że jest to wola Pana Boga, a nie naszych serc. Jak dobrze poprowadzić tą znajomość, nie raniąc siebie i Jego. Jak przekształcić wielką miłość w wielką przyjaźń. I żeby nie bolało Jego i Moje serce. Abyśmy zrozumieli i ustali, godząc się z tym, co Pan Bóg nakazuje i nadal szanując się, widując...