Podziękowanie...
Dziękuję Wam wszystkim za modlitwę w intencjach cierpiących na chorobę alkoholowej... min. Waszemu wsparciu jestem świadkiem powrotu do "świata żywych" kolejne osoby... to niesamowite jak mozolnie podnoszą się z kolan i z totalnych rozbitków, nietylko że niepiją ale zmieniają radykalnie swe życie... niektórzy wcześniej, niektórzy później coraz pełniej otwierają się na Boga, szukając Jego a nie swojej woli a przy tym są zdolni i otwarci na pomoc tym którzy jeszcze są po "tamtej stronie"......