Modlitwa
Panie, nie mam już sił. Wypalenie, lęk przed kolejnym dniem, poczucie beznadziejności wypełnia moje myśli. I chociaż sam już nie mam siły podnieść się, gdy następstwem złych decyzji padam na deski życiowego ringu, to z każdym oddechem proszę Cię, Boże - wlej we mnie siłę i chęć zmiany mego losu. Daj nadzieję na lepsze jutro. Popraw co możesz, resztę wskaż a sam poprawię. Podaj mi rękę bym się dźwignął i wstał. Może nie będę biegł, ale będę w stanie iść z podniesiona głową. Boże, do Ciebie...